Przejdź do głównej zawartości

Za co kocham Berlin

Tak. Wiem, że na moim blogu ostatnio hulał wiatr. Niestety, byłam tak pochłonięta pracą i nadrabianiem zaległości, że na bloga brakowało już czasu. Szkoda, bo tematów choćby podróżniczych do opisania było i jest wiele. Czas więc nadrobić stracony czas i po kolei opisać Wam miejsca, które odwiedziłam. Dzisiejszym tematem będzie najczęściej odwiedzana przeze mnie stolica czyli Berlin. Zajmuje on wyjątkowe miejsce na mojej mapie podróżniczej. Był dla mnie pierwszym zagranicznym celem,  w czasach  jeszcze mojego liceum i miejscem do którego często wracam nie tylko dlatego, że uwielbiam to miasto, ale też ponieważ tak sprawia przypadek. Cóż... Berlin jest mi po prostu pisany. Postanowiłam Wam go opisać, gdyż ponownie zawitałam tam w październiku.



Dojazd

Jeśli wybieracie się do Berlina z Warszawy najdogodniejszy i zwykle ekonomicny będzie pociąg z Warszawy Centralnej do berlińskiej stacji Berlin Hauptbahnhof ( stamtąd już tylko 2 kroki do Reichstagu). Bilety najlepiej rezerwować wcześniej online, bo czasami można trafić na ciekawe promocje ( strona https://www.bahn.de/p/view/index.shtml ).Dla osób, które preferują połączenia lotnicze istnieją też przeloty, jednak uważam, że nie zaoszczędzimy dzięki temu ani czasu ani pieniędzy. Choć przelot samolotem będzie na pewno szybki, do rachunku należy dodać jeszcze czas spędzony na obu lotniskach i jego dość wygórowaną cenę. Ceny biletów kolejowych w dwie strony powinny zamknąć się w kwocie 300 zł. Nieco taniej można  udać się do niemieckiej stolicy Polskim Busem, jeśli uda się upolować bilet w promocyjnej cenie, jednak czas dojazdu będzie już nieco dłuższy. Pociągiem do Berlina dojedziemy w ok. 5 h, natomiast busem w 8h.

10 top atrakcji Berlina widzianych moimi oczami

1. Chyba niemożliwe jest, żeby odwiedzić Berlin i nie zobaczyć słynnej Bramy Brandenburskiej. Stoi ona dokładnie na granicy wschodniego i zachodniego Berlina i niegdyś była uważana za największy symbol podziału Niemiec. Jeśli zostajemy w Berlinie na dłużej, polecam zobaczyć ją także podczas nocnej iluminacji.





2. Ważnym symbolem Berlina widniejącym na wielu pocztówkach jest wieża telewizyjna (Fernsehturm) na słynnym Alexanderplatz mierząca 365 m, z wierzchołka której można podziwiać panoramę miasta, a także delektować się kawą wśród chmur ;) w tamtejszej kawiarni.



3. Za każdym razem urzeka mnie też wspaniała Berlińska Katedra o cudownej architekturze w stylu włoskiego renesansu.



4. Warta odwiedzenia jest także siedziba niemieckiego parlamentu Reichstag choćby ze względu na cudowną panoramę miasta rozciągającą się z jego szklanej kopuły i tarasu widokowego, a także ze względu na ciekawe połączenie starej i nowoczesnej architektury.



5. Miłośnikom nowoczesnej architektury i technologii polecam Potsdamer Platz ze słynnym dachem Sony Centre.


6. Na mojej liście top atrakcji nie mogło zabraknąć zwiedzania głównych zabytków miasta takich jak m.in. Wyspa Muzeów z pokładu statku podczas rejsu po rzece Sprewie. Spróbujcie, a na pewno zobaczone obrazy na długo pozostaną w Waszej pamięci.

7. Podczas Waszej wycieczki nie możecie zapomnieć też o spacerze słynną aleją Unter den Linden ( Pod Lipami) z wieloma imponującymi budowlami.

8.Koniecznie odwiedźcie też główną ulicę zachodniej części Berlina Kurfurstendamm i zwróćcie uwagę na zniszczony przez wojnę wierzchołek kościoła - wielki symbol Berlina.

9. Podczas letnich miesięcy polecam także odwiedzenie kompleksu pałacowo - ogrodowego w Charlottenburgu, który zachwyca swoją roślinnością i architekturą.







10. Podczas wycieczki nie możecie też zapomnieć o zakupach, bo w Berlinie znaleźć można produkty, których  nadal nie dostaniemy w Polsce. Osobiście w tym celu zachęcam do odwiedzenia Alexanderplatzu, gdzie znajdziemy uwielbiany przez wielu zwłaszcza ze względu na ceny sklep Primark . W tamtejszych galeriach możemy także zaopatrzeć się w towary luksusowe takie jak np. markowe torebki, które podczas wyprzedaży znajdziemy w cenach dużo niższych niż w Polsce.

Lista atrakcji, które opisałam jest z pewnością bardzo subiektywna. Znajdziesz tam o wiele więcej miejsc wartych odwiedzenia bez względu na to czy lubisz zwiedzać muzea, odwiedzać galerie handlowe, smakować lokalne potrawy, czy po prostu podziwiać piękne widoki. Jeśli jeszcze nie odwiedziłeś Berlina, mam nadzieję, że choć odrobinę zainspirowałam Cię do najbliższej wyprawy, zwłaszcza, że jest tak łatwa i bliska do realizacji. Ciekawa jestem czym urzeknie Ciebie ;)


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jesień idzie przez Park... Ujazdowski

Dziś zdałam sobie sprawę jak dawno mnie tutaj nie było. Ostatnio moje życie pędzi tak szybko, że nie mam czasu przenieść moich przemyśleń i wrażeń do przestrzeni internetowej. Korzystając z tego, że spędzam w pociągu aż 5 godzin, chciałam pokazać Wam najnowsze jesienne zdjęcia zrobione przez moją ulubioną fotografkę. Tym razem sesja odbyła się w magicznym Parku Ujazdowskim. Pogoda tego dnia była wymarzona, a cudowny park skąpany w słońcu idealnie kontrastował z moją czerwoną sukienką. Piękne złociste kolory, które można zobaczyć na zdjęciach są dla mnie jednym z niewielu powodów dla których zaczynam kochać jesień. Zachęcam do obejrzenia zdjęć i podziwiania talentu tej wyjątkowej pani fotograf, a już niedługo przygotuję dla Was dłuższy post podróżniczy :)


















Anna w krainie czarów czyli odkrywanie Cinque Terre

Odkąd pierwszy raz zobaczyłam zdjęcia z bajkowego świata Cinque Terre, chciałam się tam znaleźć.Nawet nie przypuszczałam, że to właśnie marzenie spełni się tak szybko, a wszystko za sprawą jednej wspaniałej charyzmatycznej osoby ;) Zawsze uważałam, że niektórych ludzi napotykamy na swojej drodze nieprzypadkowo. Wnoszą oni nowe doświadczenia do naszego życia i na pewno pojawiają się w jego odpowiednich momentach. Tym razem, dzięki jednemu z aniołów ,udało mi się zwiedzić ten malowniczy region. Dla tych , którzy jeszcze nie słyszeli o tym unikatowym miejscu - jest to fragment riwiery liguryjskiej, w skład którego wchodzi pięć miejscowości - Riomaggiore, Vernazza, Corniglia, Manarola i Monterosso. Tym razem udało mi się zwiedzić trzy z nich. Resztę zostawiam sobie na kolejny wyjazd, bo jestem pewna, że jeszcze raz odwiedzę to miejsce. Moim numerem jeden spośród odwiedzonych miejscowości jest Manarola. Ma ona wszystko, czego potrzeba, by zasłużyć na miano idealnego, zaczarowanego miejsca…