Przejdź do głównej zawartości

Miejska sesja z Moniką

Pierwszy wrzesień  powitał nas szarą aurą, a jeszcze nie tak dawno przecież, gdy przechadzałam się pięknymi ulicami Warszawy podczas sesji zdjęciowej całe wakacje i wszelkie wyjazdy były dopiero przede mną. Jak dobrze, że słoneczna aura tych zdjęć może przywołać nastrój, który wtedy mi towarzyszył. Pierwsze ujęcia w stylizacji boho powstały w okolicach Kruczej. Zawsze uwielbiałam folkowe akcenty i wianki. Początkowo stylizacja składała się jedynie z mojej ukochanej białej koronkowej sukienki i włoskich letnich kozaków. Warkocz miał nadawać tej stylizacji słowiańskiego folkowego klimatu. Dopiero moja makijażystka zaproponowała mi użyczenie wianka, który wykonała samodzielnie. Tym sposobem stał się on wisienką na torcie stylizacji numer jeden i skradł moje serce. Efekt zobaczcie sami ;)






Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jesień idzie przez Park... Ujazdowski

Dziś zdałam sobie sprawę jak dawno mnie tutaj nie było. Ostatnio moje życie pędzi tak szybko, że nie mam czasu przenieść moich przemyśleń i wrażeń do przestrzeni internetowej. Korzystając z tego, że spędzam w pociągu aż 5 godzin, chciałam pokazać Wam najnowsze jesienne zdjęcia zrobione przez moją ulubioną fotografkę. Tym razem sesja odbyła się w magicznym Parku Ujazdowskim. Pogoda tego dnia była wymarzona, a cudowny park skąpany w słońcu idealnie kontrastował z moją czerwoną sukienką. Piękne złociste kolory, które można zobaczyć na zdjęciach są dla mnie jednym z niewielu powodów dla których zaczynam kochać jesień. Zachęcam do obejrzenia zdjęć i podziwiania talentu tej wyjątkowej pani fotograf, a już niedługo przygotuję dla Was dłuższy post podróżniczy :)


















Za co kocham Berlin

Tak. Wiem, że na moim blogu ostatnio hulał wiatr. Niestety, byłam tak pochłonięta pracą i nadrabianiem zaległości, że na bloga brakowało już czasu. Szkoda, bo tematów choćby podróżniczych do opisania było i jest wiele. Czas więc nadrobić stracony czas i po kolei opisać Wam miejsca, które odwiedziłam. Dzisiejszym tematem będzie najczęściej odwiedzana przeze mnie stolica czyli Berlin. Zajmuje on wyjątkowe miejsce na mojej mapie podróżniczej. Był dla mnie pierwszym zagranicznym celem,  w czasach  jeszcze mojego liceum i miejscem do którego często wracam nie tylko dlatego, że uwielbiam to miasto, ale też ponieważ tak sprawia przypadek. Cóż... Berlin jest mi po prostu pisany. Postanowiłam Wam go opisać, gdyż ponownie zawitałam tam w październiku.


Dojazd
Jeśli wybieracie się do Berlina z Warszawy najdogodniejszy i zwykle ekonomicny będzie pociąg z Warszawy Centralnej do berlińskiej stacji Berlin Hauptbahnhof ( stamtąd już tylko 2 kroki do Reichstagu). Bilety najlepiej rezerwować wcześniej o…

Anna w krainie czarów czyli odkrywanie Cinque Terre

Odkąd pierwszy raz zobaczyłam zdjęcia z bajkowego świata Cinque Terre, chciałam się tam znaleźć.Nawet nie przypuszczałam, że to właśnie marzenie spełni się tak szybko, a wszystko za sprawą jednej wspaniałej charyzmatycznej osoby ;) Zawsze uważałam, że niektórych ludzi napotykamy na swojej drodze nieprzypadkowo. Wnoszą oni nowe doświadczenia do naszego życia i na pewno pojawiają się w jego odpowiednich momentach. Tym razem, dzięki jednemu z aniołów ,udało mi się zwiedzić ten malowniczy region. Dla tych , którzy jeszcze nie słyszeli o tym unikatowym miejscu - jest to fragment riwiery liguryjskiej, w skład którego wchodzi pięć miejscowości - Riomaggiore, Vernazza, Corniglia, Manarola i Monterosso. Tym razem udało mi się zwiedzić trzy z nich. Resztę zostawiam sobie na kolejny wyjazd, bo jestem pewna, że jeszcze raz odwiedzę to miejsce. Moim numerem jeden spośród odwiedzonych miejscowości jest Manarola. Ma ona wszystko, czego potrzeba, by zasłużyć na miano idealnego, zaczarowanego miejsca…